Dawno temu pojechaliśmy sobie zobaczyć kilka miejsc w Irlandii Północnej. Jednym z nich była wisząca kładka Carrick-a-rede. Spektakularny widok tyle że nie dla mnie! Dla mnie była to przerażająca plątanina lin i desek po której żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie przejdzie dobrowolnie! Kładka ta była rozwieszana corocznie przez miejscowych rybaków w porze łowienia łososi. Łączy klify z dość sporą przybrzeżną skałą, prawie wyspą która znajduje się wprost na szlaku płynących na tarło łososi. Ryby muszą zmieniać kurs i wpadają w sieci zastawiane przez sprytnych rybaków. Obecnie ta dwudziestometrowa kładka jest pod opieką konserwatorów zabytków i przyrody i stanowi nie lada atrakcję turystyczną. Podobno mimo że się kołysze spacer nad 25metrową przepaścią jest całkowicie bezpieczny. Mówię podobno…bo ja po niej nie przeszłam. Wszyscy poszli ale ja nie dałam rady. Jak widziałam jak ludzie po niej biegają i skaczą stwierdziłam że to nie na moje nerwy. Podobno nikt jeszcze nie spadł z tej kładki, jednak wiele osób nie potrafiło już wrócić nią z powrotem i byli zabierani ze skały łódką. Gdybym ja weszła na tę kładkę musiałabym być z niej zabrana helikopterem! Po jej przejściu czeka jednak nagroda – w pogodne dni można dojrzeć Szkocję.

Zdjęcia autorstwa Petera  – chłopaka mojej koleżanki Barbory. Nasze są niewyraźne bo pogoda była paskudna.


View Larger Map
Moze Cie tez zainteresowac
Urwiska Slieve League Horn Head Pałac Downhill