Kilka miesięcy temu pojeździliśmy sobie po hrabstwie Meath i pierwszym przystankiem było Newgrange które razem z Knowth i Dowth tworzą kompleks grobów korytarzowych po irlandzku zwanych Brú na Bóinne. Newgrange z zewnątrz ma kształt kopca i jest położone w dolinie rzeki Boyne. Rzeka ta musiała mieć wielkie znaczenie dla ludzi w czasach kultury megalitycznej gdyż w okolicy znajduje się sporo różnych kopców, kopczyków, kurhanów i innych prehistorycznych zabytków.
Newgrange jest chlubą Irlandczyków jako budowla starsza od Myken, Piramid a nawet Stonehenge, datuje się że zostało wzniesione około 3200 BC. Mimo tego odkyte zostało relatywnie niedawno – pod koniec XVII wieku. Kopiec był „schowany” pod warstwą ziemi i kamieni i gdy szukano budulca na budowę drogi, przypadkowo odkryto Newgrange.
Jest wiele ciekawych rzeczy związanych z Newgrange – odsyłam do linka, ale chcę tutaj wspomnieć tylko dwie. Mianowicie przez kilka dni w roku a dokładnie w trakcie przesilenia zimowego przez strzelinę nad wejściem, do komory grobowej wpada światło słoneczne. Ponad pięć tysięcy lat temu ten promień słoneczny docierał aż do tylnej ściany grobu i oświetlał wnętrze przez około 17 minut. Dzisiaj dociera już tak mniej więcej do połowy komory. Gdy byliśmy we wnętrzu, pani przewodnik nam to zademonstrowała – zgasiła światło i nastąpiła ciemność, ale taka prawdziwa ze nawet swojej ręki nie widziałam. Następnie pani zapaliła światło – sztuczny promień słońca imitujący ten prawdziwy – efekt był niesamowity. Tym bardziej niesamowity jak sobie pomyślisz że ktoś to zaplanował i zbudował te ponad pięć tysięcy lat temu. Ten prawdziwy promień słoneczny wpadający do komory każdego roku może zobaczyć około 100 chętnych. Można się domyśleć że jest ich ich o wiele więcej. Dlatego też jest loteria dzięki której sprawiedliwe decyduje się kto może wejść do komory. Podobno rocznie około 30 tysięcy chętnych bierze udział w losowaniu. Pani przewodnik podkreśliła jednakże że samo losowanie jeszcze nic nie znaczy – może być pochmurny dzień i nic się nie zobaczy.
Kolejną ciekawą rzeczą jest to że wnętrze jest naprawdę małe, ma się wrażenie że idzie się korytarzem do głównej komory tylko chwilkę i że korytarz jest prawie poziomy. Natomiast gdy się dojdzie do komory to się okazuje że okienko nad wejściem do wnętrza jest teraz na poziomie podłogi i naszych nóg.
Aby zwiedzić Newgrange trzeba jechać do Brú na Bóinne Visitor Centre. Tam zostawia się samochód na parkingu i po wykupienie biletu wstępu shuttle busik podwozi zwiedzających na miejsce.
Pomimo że byliśmy poza sezon turystycznym zwiedzających było na tyle że musieliśmy czekać około pół godziny. W sezonie natomiast podobno bywają gigantyczne kolejki i tłok.
View Larger Map
| Moze Cie tez zainteresowac | ||
![]() |
![]() |
![]() |
| Monasterboice | Wzgórze Tara | Opactwo Bective |








lis 23, 2009 @ 20:14:15
Veni Vidi Vici!!!!!
sty 10, 2012 @ 22:26:33
z perspektywy czasu żałuję wszystkich miejsc które odpuściłem zniechęcony “stonką” turystów…
a co do megalitycznych grobowców, udało mi się wejść do jednego na dziko i choć szału nie ma to świadomość przebywania wewnątrz jest niezwykła. No i niedaleko od Dublina: gmaps Ci pokaże jak wpiszesz 53.186318,-6.394805
sty 20, 2012 @ 22:27:17
wiem co masz na myśli… i wielkie dzięki za namiary, dam znać jak się wybiorę