Na nasze niedawne irlandzkie wakacje wybraliśmy hrabstwo Mayo (o czym już wspomniałam w kilku postach oraz jeszcze wspomnę pewnie kilka razy). Zatrzymaliśmy się w małej wioseczce Mulranny, która położona jest tuż przy wyspie Achill.
Jednak w samej wioseczce nie spędziliśmy dużo czasu. Domek, który wynajęliśmy był położony z dala od centrum wioski, wybraliśmy się na kilka krótkich spacerów w pobliżu domku z którego rozciągały się piękne widoki. Wybraliśmy Mulranny bardziej jako miejsce noclegowe / bazę wypadową. Wybór okazał się świetny – przytulny domek, okolica cicha, wszelkie atrakcje Mayo w pobliżu a nawet nie tak daleko do Connemary.
Gdzieś kiedyś wyczytałam fajne porównanie, że zatoka Clew wygląda jakby ktoś/coś odgryzło od niej spory kęs i zostawił mnóstwo okruchów wokół. Wystarczy spojrzeć na mapę, żeby zobaczyć jak trafne jest to porównanie. A te okruchy to małe wysepki, których jest podobno około 365 – na każdy dzień roku!
Jeśli ktoś ma ochotę policzyć te wysepki to też właśnie powinien zatrzymać się w Mulranny. Ponieważ wioseczka położona jest na wzgórzu ,w pogodny dzień roztacza się z niej przepiękny widok na te miniaturowe wysepki. Jedna z wysepek (a może i więcej) jest nawet zamieszkała – pewne małżeństwo artystów tam mieszkających stara się żyć zgodnie z naturą i ekologicznie.
View Larger Map
| Moze Cie tez zainteresowac | ||
![]() |
![]() |
![]() |
| Limerick | Kilkenny | Królowa piratów |










gru 01, 2011 @ 00:14:07
Zapachniało latem
Piękny ocean!
gru 01, 2011 @ 19:49:13
Tak letnio tylko wygląda na zdjęciach (jak to często w Irlandii gdy zaświeci słońce), przez większość czasu mieliśmy polary