Język gaelicki irlandzki (Gaeilge lub Gaelic Irish) jest językiem ojczystym dla około 3% Irlandczyków po tym jak niemal zanikł po okresie Wielkiego Głodu. Próbuje się go ratować poprzez wprowadzenie do programu nauczania w szkołach czy poprzez rozgłośnię radiową Raidió na Gaeltachta ( w skrócie RnaG) (click) i stację telewizyjną Teilifis na Ghaeilge (click).

W całym kraju język występuje na dwujęzycznych drogowskazach, kierunkowskazach na lotniskach, stacjach autobusowych, kolejowych itp. W Ballymun w Dublinie budowane są domy dla tych, którzy chcą mieszkać wśród irlandzkojęzycznej społeczności w Dublinie, cały projekt miał być ukończony pod koniec 2011. Już są tam szkoły i żłobki w języku irlandzkim i podobno sklep z obsługą mówiącą po irlandzku. Jednak bastionami języka są tzw regiony Gaeltacht, które obejmują obszar hrabstw Donegal, Mayo, Galway, wyspy Aran, Kerry, Cork, Waterford oraz dwie małe wioski w Meath. (mapa poniżej, źródło Wikipedia).

Według danych zebranych w trakcie spisu powszechnego z 2006 roku są tylko dwa hrabstwa w których ponad 50% mieszkańców określiło, że rozmawiają Gaeilge codziennie. Te hrabstwa to Galway i Clare. Jednakże status regionu Gaeltacht dla hrabstwa Clare wygasł w latach 60 ubiegłego wieku.

Do tej pory, jedynym kryterium aby mieć status regionu Gaeltacht było położenie geograficzne. W tych częściach Irlandii, która była we władaniu rodów iryjskich lub anglo-iryjskich język irlandzki był językiem dominującym. Kilka dni temu rząd postanowił to zmienić i otrzymanie statusu regionu Gaeltacht może być również przyznane tym regionem, które dbają o utrzymanie języka. Zgodnie z najnowszą ustawą the Gaeltacht Bill, należy w ciągu dwóch  lat złożyć plan przedstawiający w jaki sposób dany region zamierza promować i używać język irlandzki wśród lokalnej społeczności. (źródło click) Można wtedy uzyskać status regionu Gaeltacht. Jeden z posłów Partii Pracy chciałby, żeby zacząć od nadania statusu regionu  Gaeltacht jednej z dzielnic na przedmieściach Dublina – Clondalkin.

Pomysł aby część Dublina została regionem Gaeltacht jest zaczątkiem do ciekawych dyskusjach na forach. Przeciwnicy pomysłu przede wszystkim mówią, że tak naprawdę chodzi tylko i wyłącznie o kasę – nie jest tajemnicą, że regiony Gaeltacht dostają dość pokaźne subwencje od państwa. Bardziej złośliwi dodają, że mieszkańcy Clondalkin powinni najpierw popracować nad swoim angielskim zanim wezmą się za irlandzki. Podkreślają też dodatkowo, że tradycyjne regiony Gaeltacht to zarazem przepiękne i turystycznie atrakcyjne miejsca Irlandii. Żartownisie przewidują, że jeśli ustawa wejdzie w życie możemy usłyszeć o oburzonych Amerykanach, którzy podczas swojej pierwszej wizyty w Irlandii, zamiast na wyspach Aran znajdą się w Clondalkin i padną ofiarą napadu i to na dodatek przez osoby nie mówiące nawet w Gaeilge. :)

Subiektywne spojrzenie (click) na Gaeltacht Clondalkin.

Moze Cie tez zainteresowac
Rossbehy tam gdzie wieje.. Dublin literatów Ben Bulben