Do wiosny wciąż coś daleko i aby uniknąć już kolejnej w tym sezonie grypy czy przeziębienia można pić irlandzką kawę jak polecał Słowianin albo od razu z grubej rury brać się za hot toddy czyli gorącą whiskey. Przepisów w internecie mnóstwo (jak np ten) proszę więc szukać do woli. Ma być whiskey, wrząca woda, goździki, cynamon, cytryna i miód. Niby takie proste, ale jak w pracy zapytałam jak przygotowują idealną hot toddy, każdy miał inny pomysł. Niektórzy zamiast miodu używają cukru trzcinowego, niektórzy grzeją szklankę zanim w niej zrobią napój, wariacji jest wiele. Ważne aby szklanka była z uszkiem żeby się nie poparzyć i im mocniejszego leku potrzebujemy tym mniej dajemy wody.
PS. Tylko proszę nie zapomnieć że jednak oprócz whiskey są tam też inne składniki. ;)
| Moze Cie tez zainteresowac | ||
![]() |
![]() |
![]() |
| kanaryjskie jedzonko | kolory Irlandii | granola na śniadanie |





lut 14, 2012 @ 10:45:16
Moje doświadczenia z whiskey są dość nieprzyjemne (osoby o mocnych nerwach zapraszam na http://xpil.eu/blog/2012/01/07/ralf/ ), dlatego pozostanę przy bardziej tradycyjnych metodach wypędzania złych duchów
lut 14, 2012 @ 20:32:24
ale to dlatego, że zapomniałeś o innych składnikach!
lut 14, 2012 @ 20:46:19
Bardziej dlatego, że po drugiej kolejce zapomniałem po co piję…
lut 14, 2012 @ 18:08:05
to może chociaż wino grzane?
. A whisky/whiskey jeszcze na gorąco nie piłem. Aż szkoda, że mrozy już podobno się mają kończyć
lut 14, 2012 @ 20:34:06
to polecam szybko spróbować póki jeszcze mrozy trzymają
lut 14, 2012 @ 18:11:33
Z grzanych alkoholi to ja tylko piwo z żółtkiem i goździkami (tzw. “grzaniec”) – przeczyszcza górne drogi oddechowe szybciej niż niż niedojrzałe daktyle popite surową wodą przeczyszczają dolne drogi pokarmowe