Malahide – czyli tam gdzie mieszkamy

Dzielnica (a raczej miejscowość nadmorska) w której mieszkamy my i np. The Edge z U2.🙂
Irlandzka nazwa Malahide to Mullach Ide i znaczy wydmy Hydes. Hydes to normański ród który zamieszkiwał pobliską wioseczkę Donabate.

Odkąd dojeżdża tu pociąg podmiejski Malahide stało się nadmorską atrakcją turystyczną i wioseczką rezydencką osób pracujących w centrum Dublina. Czemu się tak dobrze tu mieszka i przyjeżdża dużo turystów?

Mamy duży park z zamkiem. Zamek oprócz standardowego zwiedzania oferuje również wystawą kolejek i lalek – coś i dla chłopców i dla dziewczynek. Ponadto, na błoniach przy zamku odbywają się czasem koncerty – niezwykła sceneria. Sami byliśmy na koncercie Radiohead tutaj (gdy jeszcze mieszkaliśmy w centrum).

W parku jest ścieżka zdrowia z różnym „przyrządami” oraz plac zabaw dla dzieci (podobno najlepszy w Dublinie). Park zajmuje w sumie 109 hektarów więc jest po czym spacerować. Są tam 3 pola golfowe, korty tenisowe, boisko do krykieta boisko do rugby i bardzo dużo boisk piłkarskich. Za każdym razem jak tam jesteśmy widzimy ludzi grających w golfa, piłkę nożną itp.

Jest klub jachtowy i przystań dla jachtów i motorówek tzw Marina zaraz przy naszym osiedlu. Stąd też nazwa naszego osiedla Marina Village. Ze swojego patio widzimy tą przystań, jak się wychylimy.😉 Deptak od przystani jest od naszych domków oddzielony płotkiem tak więc turyści i spacerowicze nie kręcą się nam między domkami. Aby naszemu osiedlu dodać bardziej nadmorski klimat mamy w drzwiach witraże z łódkami, słupki na chodniku mają wyrzeźbione jachty i jeszcze kilka innych morskich dodatków. No i do tego plaża….żeby tylko jeszcze był klimat śródziemnomorski.

Malahide jest pełne uroku i kolorowych małych uliczek. Dość sporo jest też tutaj restauracji i kafejek – ludzie z centrum lubią przyjeżdżać do Malahide do restauracji lub na spacery. Mamy również liczne (drogie!) butiki w których jak się trafi na przecenę można kupić okazyjnie sukienkę za trzysta euro. (he he)

Malahide jeśli chodzi o kupno i wynajem mieszkań jest jedną z najdroższych dzielnic Dublina o ile nie najdroższą, nam się udało bo akurat rok temu gdy szukaliśmy mieszkania w dzielnicy nadmorskiej (nie marząc o Malahide) ceny w Malahide, w związku z recesją, ostro zaczęły spadać i okazało się że wynajem na Malahide kosztował nas wtedy tylko ciut drożej od dotychczasowego mieszkania w centrum.

Mieszka się nam tutaj bardzo dobrze. Można tu chodzić na spacery po parku, po plaży. Fajnie jest jak jest odpływ to można iść bardzo hen hen w morze i zbierać muszelki. Można jeździć na rowerze, pływać na kajaku lub jachcie (klub jachtowy ze specjalną szkółką dl dzieci). Jest bardzo dużo możliwości czynnego odpoczynku. Zawsze jak przyjeżdżamy po pracy do domu mamy wrażenie że jesteśmy na wakacjach w nowoczesnej wioseczce nadmorskiej. No bo w sumie tak jest..🙂
Zapraszamy do nas..

pod-irlandzką-strzechą

Moze Cie tez zainteresowac
wybrzeze Rossbehy Piccadilly Circus ogrody botaniczne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s