Irlandzka pogoda czyli just another soft day

Irlandzka pogoda jest legendarna. Co tu dużo mówić – często pada – stąd tytuł mojego bloga. Ale nie chodzi o to, że cały czas pada – deszcz ten jest inny niż ten w Polsce. Przede wszystkim, irlandzki deszcz nie przeszkadza w życiu. Oznacza to, że pomimo deszczu, człowiek swobodnie spaceruje, załatwia różne sprawy itp. Deszcz w Irlandii (poza nielicznymi wyjątkami lub też porą zimową) nie jest zbyt dokuczliwy, bo nie jest bardzo zimny i nie towarzyszą mu podmuchy chłodnego wiatru do szpiku kości tak jak w Polsce. Oczywiście uogólniam teraz, ale każdy kto miał okazję porównać deszczową pogodę irlandzką z polską wie co mam na myśli. Ponadto deszcz w Irlandii pojawia się nagle i znika tak samo. Jak sami Irlandczycy z dumą podkreślają, oni mają wszystkie  pory roku w ciągu jednego dnia. Sean, jeden z moich współpracowników zwykł mawiać, że to z dobrego serca Irlandczyków – przygotowują dla każdego coś miłego. Najzabawniejsze jest to jak Irlandczycy narzekają na pogodę, no to że znów pada lub się temu dziwią. Tak naprawdę uważam, że to takie narodowe hobby – ponarzekać na pogodę. Co więcej podejrzewam, że Irlandczycy są dumni ze swojego deszczu i z tego, że mogą na niego ponarzekać a zarazem podkreślać specyfikę swojej pogody w odróżnieniu do pogody innych krajów. Dzień szary, z taką ciągła mżawką gdy ogólnie chce się zostać w łóżku z kubkiem ciepłej czekolady zdarza się raz na jakiś czas. Wtedy mój innym współpracownik, Frank, mówi że jest to tylko „soft day” lub też „ideal day for gardening”. Frank wie jak ja nie lubię takich dni i zawsze żartuje sobie ze mnie mówiąc, że przecież pogoda nie jest wcale zła tylko mamy piękny soft day (stąd też podtytuł mojego bloga – just another soft day in Ireland).

Najbardziej deszczowa jest oczywiście zachodnia Irlandia, wschodnie wybrzeże z Waterford i Wexford humorystycznie nazywane jest „sunny south-east”. Gdy od czasu do czasu zdarzy się dzień ciepły z temperaturą dwudziestukilku stopniową, Irlandczycy twierdzą, że jest bardzo gorąco „roasting” a ja dopiero wtedy zakładam krótki rękaw. Trzeba przyznać, że Irlandczycy są zahartowani, niegdy im nie jest zimno, chodzą porozbierani a niemowlaczki i małe dzieci często mają gołe stopki i główki nawet przy temperaturze rządu ośmiu stopni.

Ogólnie rzecz biorąc nie ma zbyt dużych anomalii pogodowych, zimy są łagodne a lato chłodnawe. Porę roku można często rozpoznać dzięki temperaturze deszczu. Irlandczycy nie noszą porządnych ubrań przeciwdeszczowych lub też parasoli na wypadek zmiany pogody. Na turystów odzianych w porządne kurtki przeciwdeszczowe patrzą jak na jakichś ekscentryków. Ale to pewnie wynika z tego, że z irlandzkim deszczem da się żyć. A plusy deszczu… w Irlandii widziałam najwięcej tęcz w swoim życiu, do tego stopnia że już nie robią na mnie wrażenia. Co więcej widziałam też podwójne tęcze w Irlandii (pierwszy raz na koncercie Radiohead w parku Malahide, gdy Radiohead promowali swoją płytę nomen omen „In rainbows”).

Kilka deszczowych zdjęć z różnych miejsc Irlandii.

1. Na szczycie Howth, w tle Dublin w deszczu.

2. City Quay w Dublinie

3. Burza nadciągająca nad Trim w hrabstwie Meath

4. Oktober Fest w IFSC (The International Financial Services Centre)  w Dublinie

5. Deszcz na przylądku Rosbehy Point w hrabstwie Kerry



3 uwagi do wpisu “Irlandzka pogoda czyli just another soft day

  1. Bardzo fajny i przybliżający prawdziwe oblicze irlandzkiej pogody artykuł. Dzięki! W listopadzie mamy zamiar z rodzinką odwiedzić Irlandię i takich informacji było mi trzeba🙂

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s