Carlingford..

Jest kilka powodów aby odwiedzić wieś Carlingford położoną nad przepiękną zatoką na półwyspie Cooley.

1. Pierwszy powód to XII wieczny zamek króla Jana (King John’s Castle). Ruiny zamku, którego sylwetka widoczna jest z daleka, dominują nad zatoką i wioseczką. Zamek jest położony na skale nad przystanią rybacką co dodaje mu romantycznego charakteru. Wysytarczyło, że w 1210 roku przez trzy dni w zamku przebywał Jan, brat Ryszarda Lwie Serce, żeby to wydarzenie było upamiętnione do dnia dzisiejszego poprzez nadanie zamku imienia króla Jana.

2. Drugi powód to zamek Taaffea (Taaffe’s Castle) a raczej warowna wieża, która dziś pełni funkcję pubu. Przynajmniej w tym wypadku, zamek zawdzięcza swoją nazwę właścicielom a nie trzydniowym gościom. Kupiecka rodzina Taaffe, bo o niej mowa, wybudowała tę warowną wieżę w 16 wieku.

3. Powód trzeci to przepiękna malownicza zatoka, która przyciąga wielu miłosników sportów wodnych.

4. Powód czwarty to spacer na wierzchołek Slieve Foye (lub w jego okolice). Jest kilka tras, my wybraliśmy trasę zieloną a i tak wróciliśmy czerwoną – do dziś nie wiemy jak to się stało. Podnóże Slieve Foye jest pokryte drzewami, na początku trasy miałam więc poczucie jakbym znalazła się gdzieś w Beskidach. Potem, gdy szlak wiedzie bardziej w górę, drzewa znikają, ale za to widoki jakie się przed nami ukazały, zrekompensowały stratę „panoramy beskidzkiej” :)  Podziwiać można zatokę Calingford, łańcuch gór Mourne (Mourne Mountains) oraz wioseczki położone nad zatoką. Szlak nie jest zbyt popularny, co prawda spotkaliśmy duża grupę, ale to była zorganizowana grupa należąca do jakiegoś klubu osób chodzących po górach. Kończyli właśnie przerwę na herbatę gdy się na nich natknęliśmy. Przepraszali, że nie poczęstują nas herbatą bo ją właśnie do ostatniej kropli wypili😉 , ale za to wskazali nam w którym kierunku mamy iść. Oprócz tej grupy spotykalismy już tylko owce.😉 Szlaków spacerowych jest trzy i każdy z nich prowadzi na szczyt lub grzbietem szczytu i zataczając koło wiedzie do wioski.

5. Piąty powód  – jedzenie. W Carlingford jest dość sporo restauracji jak na małą wioseczkę. My znów mieliśmy szczęście trafić do knajpki ze świeżymi i pysznymi rybkami i owocami morza, a knajpka nazywa się Magees Bistro. Próbka poniżej. Kelnerką była przemiła Hiszpanka, która powiedziała nam, że uwielbia tą wioseczkę bo daje sporo możliwości dla osób, które nie lubią siedzieć w domu czy w pubach całymi dniami. Są góry, jest morze, czas płynie leniwie, nikt się nie spieszy i nie klnie w korkach.. cóż chcieć więcej🙂

5. Powód szósty to ogólny urok małej, dobrze zachowanej średniowiecznej wioseczki, która w bezdeszczowy dzień tętni życiem.

Pewnie kilka powodów się jeszcze znajdzie w zależności od zainteresowań: blisko od Dublina, popularne miejsce imprezowe na wieczory kawalersko – panieńskie (podobno dużo takich imprez odbywa się tu dla osób z Północnej Irlandii) itp

I nie padało ani przez sekundę. Niebo klikakrotnie nas straszyło wielkimi, ciemnymi chmurami. Postraszyło i przegoniło je daleko..

Moze Cie tez zainteresowac
Czekoladowe jaja Zamek Templariuszy Asyż

4 uwagi do wpisu “Carlingford..

  1. Uwielbiam takie miejsca.Bardzo zainteresowała mnie ta średniowieczna, urocza wioska. Na pewno jak odwiedzę Irlandię – wybiorę się tam. PozdrawiaM

    • Alicjo, cieszę się. Ta wioseczka to jedna z wielu czarownych miejsc w Irlandii. Około roku intensywnego zwiedzania, czyli dzień w dzień, mogłoby nie starczyć aby wszędzie zajrzeć🙂

  2. Bardzo urokliwe te miejsca. Podobają mi się zwłaszcza krajobrazy. Spoglądam na zamek i trochę dziwi mnie obecność tego żółtego budynku w jego pobliżu. Szkoda, że nie postawili tam czegoś wyglądem zbliżonego do tych ruin.
    Przyznam się, że podobnie jak moja przedmówczyni, zwróciłem także uwagę na wioskę. Irlandia kojarzy mi się właśnie z takimi miejscami a skoro jest ich tak dużo to naprawdę jest czym cieszyć oko. :- )

    • takich zamków ruin w mniej lub bardziej szczątkowym stanie jest naprawdę bardzo dużo w irlandii. Myslę, że nie przejmują się nimi, na tyle wrosły w krajobraz, że stawiają obok nich cokolwiek jest im potrzebne, nie zwracając uwagi na otoczenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s