Śnieg w Dublinie

A mówiłam, że lubię już irlandzki klimat bo nie ma w nim ekstremów? Jakiś śnieg? Jakiś mróz? To nie tu!

Tylko że od czterech godzin pada, a temperatura 0 lub – 1. Zdjęcie zrobione rano komórką po otworzeniu drzwi domu…

snieg

Moze Cie tez zainteresowac
James Joyce w Zurychu Muzeum Transportu Polacy w Irlandii

44 uwagi do wpisu “Śnieg w Dublinie

    • wiem, wiem. Moje zdjęcie na wykopie wyląduje jako taka satyrka. Ale to że transport publiczny stoi z powodu padającego śniegu (który się prawie od razu topi) to nikogo tu nie śmieszy. Ludzie na wsiach pewnie pójdą szybko zrobić zapasy chleba i mleka 🙂 Oj będzie się działo. Może nawet prądu gdzie nigdzie zabraknie? :):):)

  1. Właśnie mi córka nadała, że brnie przez śnieg do pracy (odrobina przesadyzacji nie zaszkodzi, hehe). Ale śnieg w pysk sypał i się zeźliła, bo sobie fajną kieckę kupiła, a tu dupa zbita, musiała się ubrać inaczej.

  2. Transport publiczny stoi? Ale gdzie? Bo w Dublinie chyba nie…

    Update on Services
    Tuesday, March 26, 2013
    Dublin Bus wishes to advise customers that even though there was snow fall over night, there are no diversions in place due to poor weather conditions. All services are operating as normal.

    There are route diversions on Routes 44 and 185 due to road conditions in the Enniskerry area due to flooding last week. Please see the News Story ‚Diversions Due to Road Conditions’.

      • Bundoran jest ode mnie ze dwie godziny jazdy na południe, to już może być inna pogoda. Donegal jest bardzo duży i niejednolity pogodowo przez to. Tam jest pięknie, jakoś tak nierealistycznie, jak stare miasteczka przedwojenne albo zaraz po. Od razu mi się przypomina Sebastian Barry i jego Tajny dziennik (Secret Scripture), powieść z akcją w okolicach Bundoran i w Sligo.

        • nie czytałam, wpisuję na i tak już długą listę. chyba nadam jej nowy tytuł „kiedyś na emeryturze”
          A donegal zachaczylam lata temu z dwa dni tylko czy jakos tak. Moze uda mi sie w koncu ponownie na jakis weekend w lecie!

          • Tę akurat, jak i Powrót do Killybegs oraz Angelas’s Ashes+Tis (Popiół i żar polskie tłum oraz I rzeczywiście drugi tom), to ja bym na sam szczyt listy wpisała (jeśli idzie o irlandzkie must read)

    • już nigdy nie będzie tak samo! 🙂
      „…Nigdy papieros nie będzie tak smaczny
      A wódka taka zimna i pożywna
      Nigdy nie będzie tak ślicznych dziewcząt
      Nigdy nie będzie tak pysznych ciastek…”

  3. Jeśli w Cork też padało, to Moi pewnie już lepią bałwana i rzucają się śnieżkami ( gdzieś 2 lata temu w zimie dzwonili do mnie podekscytowani, że ” w Irlandii spadł śnieg i już ulepili bałwanka) 😉 😀

    • dwa lata temu była zima ze śniegiem stojącym – zgadza się. Ten dzisiejszy padał i od razu znikał, ani śladu po nim 🙂 Ale wciąż można lepić bałwana czy co tam! od czego wyobraźnia i kreatywność? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s