Orka na ugorze? Czyli National Ploughing Championship lub też o tym jak na jeden dzień (prawie) stałam się farmerką..

Mówią, że National Ploughing Championships to największa rolnicza impreza w Europie. Jak przetłumaczyć nazwę imprezy, dla kogoś kto nigdy nie był rolnikiem (czyli np też i ja). Nazwa jest dość specyficzno egzotyczna a i tak nie oddaje w pełni tego co dzieje się na imprezie. Krajowe Mistrzostwa Orki  (czy może Pługowania??) odbywają się co roku we wrześniu. W tym roku mistrzostwa odbyły się w zeszłym tygodniu (23-25 września) w Rathensika, Stradbally, w hrabstwie Laois.

Podobno pierwsze zawody orania (pługowania? orki?) pomiędzy hrabstwami odbyły się w 1931 roku w wyniku sprzeczki dwóch przyjaciół z dwóch różnych hrabstw – z Wexford oraz z Kildare. Każdy twierdził, że to własnie w jego hrabstwie są najlepsi oracze. Od tego czasu, z roku na rok mistrzostwa się coraz bardziej popularyzowały i rozrastały. Dziś impreza odbywa się na 280 hektarach, z czego mniej niż jedna trzecia potrzebna jest na zawody orki. Dużą część zajmują stoiska handlowe, powierzchnie wystawiennicze, parkingi. Łatwo sobie wyobrazić, że impreza ta stała się nieodłączną częścią irlandzkiego życia rolniczego, tym bardziej że zawody orki są już tylko jej małą częścią. Dziś można tam kupić niemalże wszystko (łącznie z meblami), podejrzeć strzyżenie owiec, podziwiać wszelkie rasy krów, olbrzymie maszyny rolnicze, i zajrzeć na setki przeróżnych stoisk związanych z leśnictwem, rzemiosłem, edukacją, motoryzacją, cukiernictwem, usługami finansowymi czy nawet modą. Swoje stoiska – namioty mają media, banki, państwowa agencja turystyczna i cokolwiek tylko przyszłoby Wam do głowy. Ponadto, w niektórych namiotach, aby przyciągnąć ludzi, występują jakieś zespoły muzyczne lub też znani kucharze gotują na żywo (i wizji) .

NPCH2014 (4) NPCH2014 (3) NPCH2014 (1)

Mistrzostwa urosły do wielkiej rangi przez lata. Oficjalnie otwierane są przez prezydenta Irlandii, odwiedza je też premier oraz wielu ministrów, posłów itp. W przygotowania zaangażowana jest okoliczna ludność oraz rzesze policji. Gdy jechałam na mistrzostwa w ich pierwszym dniu, przejechanie 25km zajęło mi 2,5 godziny. Fakt, że wyjechałam zbyt późno bo przed ósmą, ale koledzy którzy wyjechali o 6.30 rano jechali 1,5 godziny więc też bez żadnej rewelacji. Mistrzostwa wydają się być zrywem narodowym i niemalże takim też świętem (szkoły w okolicznych hrabstwach nawet nie oczekują, że jakieś dzieci będą obecne w tych dniach), aż zapomina się o tym, że za całym przedsięwzięciem stoi starsza pani, która nazywa się Anna May McHugh i mistrzostwa jak i Narodowe Stowarzyszenie Pługowe (National Ploughing Association) które ma swój oddział w każdym hrabstwie, to prywatne przedsiębiorstwo. Koszty takich mistrzostw to 3,5 miliona euro przy czym dochód po odliczeniu kosztów to 1 mln. (samo zapłacenie na roczne dzierżawę ziemi pod imprezę kosztuje też 1 milion) Warto podkreślić, że bardzo dużo osób pomaga w mistrzostwach pracując wolontariacko.

Prezydent Irlandii Michael D. Higgins z żoną Sabiną

NPCH2014 (2)

Co roku słuchałam o tych mistrzostwach w radiu i czytałam w gazecie. I śmiałam się w duchu… mówiłam na to, że to taka jakby bardziej wiejska i przaśna Polagra, takie po prostu „farmers get together event”. Aż nadszedł czas abym i ja kupiła gumowce i ruszyła w pole. Ale od początku. W tym roku byłam pierwszy raz na mistrzostwach i to nie prywatnie a służbowo. Kolega, który na nich bywa co roku powiedział mi, że mam sobie kupić gumowce. Warto może dodać, że gumowce są dość popularne w Irlandii i można kupić różne kolorowe, mniej lub bardziej funky. Mówi mi, będziesz w polu i mimo, że są porobione kładki i główne deptaki lepiej je mieć, a jeśli będzie padać to tym bardziej potrzebujesz gumowce. Koleżanka, która ze mną jechała oświadczyła ze jak najbardziej są potrzebne i że ona też ma. Co było robić, poszłam do Dunnesa i kupiłam gumowce. Takie do pół łydki były i do tego srebrne. Dokładnie takie jak na zdjęciu poniżej tyle, że one są prawdziwie srebrne czego zdjęcie nie oddaje. Kolega jak mnie w nich zobaczył (ten, który mówił mi że mam kupić gumowce) powiedział, że to są festiwalowe gumowce jakbym szła na Electric Picnic co najmniej. I że są za czyste, po czym mi je trochę nadepnął. I dlatego w tytule napisałam, że prawie zostałam farmerkę, nie udało się nią zostać bo miałam nie takie gumowce jak trzeba.🙂

Co jeszcze z plotek… po pierwszej godzinie, powiedziałam, koleżance że takiego zgromadzenia brzydkich mężczyzn nigdy jeszcze nie widziałam i że aż oczy mnie zaczynają boleć. Koleżanka powiedziała, że tak to na wsi irlandzkiej jest. Ale ja nie mogłam się zgodzić, bo na wsiach bywam i nie jest tak tragicznie.. A może jednak jest, ale moja odporność na brzydotę jest silniejsza gdy ta brzydota serwowana jest w mniejszych dawkach . Jakby nie było, przez wszystkie trzy dni mistrzostwa odwiedziło 279 tysięcy osób (rekord w tym roku).

Z kolejnej plotki, minister na którego czekaliśmy wszedł bardzo spóźniony do naszego namiotu. Wszyscy czekali przy jednych drzwiach a on wszedł drugimi. I na dodatek wszedł sobie swobodnie, jakby nigdy nic, jedząc jabłko…jakby był normalnym człowiekiem a nie ministrem🙂

A ostatnia plotka z cyklu opowieści przy piwie: Siedzieliśmy sobie w hotelowym pubie i jedliśmy kolację. Jak to bywa w irlandzkich pubach, restauracjach itp co chwilę podchodzi jakiś kelner czy kelnerka i pyta czy nam smakuje, czy wszystko jest ok i takie tam. Przy okazji jednego z takich zagadnięć, kolega mówi do „kelnera”: mój iphone się ładuje tam przy barze, czy może mi go przynieść razem z ładowarką? „Kelner” odpowiedział, że nie ma sprawy po czym przyniósł to o co został poproszony. Jedna z koleżanek przyjechała nieco później. Zadzwoniła i wyszłam po nią na parking. Gdy wchodziłyśmy do hotelu, zgadał nas i przytrzymał nam drzwi pewien facet. Koleżanka poszła na recepcję a ja wróciłam do baru. Gdy w końcu dołączyła do nas w barze, podekscytowana mówiła, że ten który nam otworzył drzwi to Neven Maguire  –  znany (i drogi) kucharz. Prowadzi własną restaurację w Cavan, do której specjalnie się jedzie z Dublina i nocleg z kolacją trzeba podobno zamawiać około 9 miesięcy wcześniej. Ma swoją szkółkę kucharską, wydaje książki, po prostu krótko mówiąc jest znany i podziwiany. Tak się złożyło, że zatrzymał się w tym samym hotelu co i my i to takie było ekscytujące (podobno). Koledzy poprosili koleżankę, żeby im (i mi w sumie też) pokazała który to ten kucharz, jeśli pojawi się w barze. Pojawił się wkrótce i koleżanka wskazała nam …”kelnera” od iphona. Okazało się, że Neven podszedł do naszego stolika, zagadać nas i zapytał czy wszystko ok, a kolega wziął go za kelnera i wysłał po swój telefon. Pośmialiśmy się i stwierdziliśmy, że Neven ma klasę, nie obruszył się, nie obraził, przyniósł telefon i..pewnie poszedł pogadać do innego stolika gdzie go od razu rozpoznali.🙂 Na drugi dzień znów widziałam Nevena… jak gotował w namiocie Farmers Journal i był przy tym filmowany gdyż występuje też w telewizji.  W kucharskim fartuchu, na podium i w swoim żywiole wcale już nie przypominał tego „kelnera” z poprzedniej nocy.

Ale wracając do imprezy…. już wiem, że w przyszłym roku też chcę na nią pojechać. Gumowce już mam!!!! (cytat za Dunnes „A contemporary and fun update of a classic, these silver wellies offer so much more than protection from wet weather. Stylish and chic, these are perfect for festivals”)

4150728_silver

27 uwag do wpisu “Orka na ugorze? Czyli National Ploughing Championship lub też o tym jak na jeden dzień (prawie) stałam się farmerką..

  1. cytat: „po pierwszej godzinie, powiedziałam, koleżance że takiego zgromadzenia brzydkich mężczyzn nigdy jeszcze nie widziałam i że aż oczy mnie zaczynają boleć.” reakcja: a podobno mężczyzna nie musi być piękny…

    a poza tym super impreza to musi być!

  2. Festiwalowe gumowce są klasa!😀 Mi się marzą takie w kolorowe kwiatki😉 Serio! Nie miałam kaloszkow od czasów podstawówki, bo potem to juz siara była cos takiego nosić.
    Ogromna ta impreza. Nasze targi ogrodnicze to przy tym pikus.

  3. Kozojebki mam, niby klasyka, bo zielone, ale myślę, że spokojnie bym się wlepił w tłum brzydkich facetów. A może nawet na tle rudych szczerbatych taki bardziej szczeciniasty by się korzystnie wyróżniał? ;)))

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s