Jak się przygotować do irlandzkiej zimy

Według staroceltyckiego kalendarza, mamy w Irlandii zimę z dniem pierwszego listopada. Potrawa ona 3 miesiące abyśmy mogli pierwszego lutego ogłosić wiosnę (!!!)

W związku z tym, że zima irlandzka różni się nieco od zimy polskiej, postanowiłam dla tych z państwa co w Irlandii są od niedawna lub tylko w niej bywają, przygotować mini przewodnik Jak się przygotować do irlandzkiej zimy

Wszyscy pozostali państwo możecie przeczytać poniższy przewodnik jako substytut Baśni Tysiąca i Jednej Nocy. Pamiętajcie jednak, że to nie fikcja literacka a prawda najirlandzka.

1. Po pierwsze należy zakupić kalosze / gumowce,  czy też tak w skrócie tu zwane wellies.  Będzie dużo deszczu a jak będziemy mieć pecha to i może na jakieś pół dnia spadnie śnieg i sparaliżuje całe miasto.

iberian-pigs-e1332323893842

2. Parasole  / Peleryny przeciwdeszczowe (jeśli jesteśmy skazani na środki transportu publicznego)

9ec54c0e56b2d330ee0a1c2564761eca

3.  Czas zadaszyć nasze mini coopery czy jakie tam inne kabriolety mamy

20121021_145516 (1)

4. Zakupujemy przenośny stojak do suszenia skarpet.

sock-dryer-portable-device

5. Zaczynamy częściej używać swego termicznego kubeczka

w0010d

6. Wieczorami natomiast pijamy gorące whiskey

ht

7. A oglądając telewizję, zawijamy się w szlafroko koc (ma nawet kieszonkę na pilota)

60f7c725f38e5eeae8fba05b96c50546

8. W łóżku czeka na nas termofor (taka mała dygresja – nie ma sklepu o tej porze roku, który nie miałby setki rodzajów termoforów w ofercie. Ja natomiast prawie dwa dni próbowałam sobie przypomnieć jak się toto nazywa się w języku polskim. Chyba nigdy się z termoforem nie spotkałam w Polsce, a Wy?)

images

9. A śpimy w pidżamce takiej śpioszkowej jak niemowlaczki.

Yellow-footed-pajama-onesies-for-adults

10. Nie zwariowaliśmy natomiast na tyle aby przestać chodzić z gołymi nogami czy w krótkim rękawku. Nie zakładamy również czapki ani szalika.

Brace yourself! Irish winter is coming! 

 

68 uwag do wpisu “Jak się przygotować do irlandzkiej zimy

  1. Termofora nie znałaś? To mój najlepszy przyjaciel, bo mi koszmarnie marzną ręce i nogi. Ale ja za to nie znałam suszarek do skarpet😀
    Z tymi pidżamkami to jak kto lubi, bo wiesz, niby ciepło, ale co zrobić, kiedy chcesz iść siku w środku nocy w zimnym mieszkaniu? Musisz cale to ustrojstwo z siebie zedrzeć. No chyba, ze zamontuje się taka klapkę na tyłku, jak ma Myszka Miki😉

  2. Nie mam tylko śpiochów dla dorosłych (mam mnóswo cozy socks) i urządzenia do suszenia skarpetek – nie wiedziałam, że istnieje😉 Robię to metodą tradycyjną, czyli przy stove’ie😉 Do poradnika dodałabym informację, że parasol powinien być wiatroodporny; sprzedają takie w staroświeckich sklepach, których wystawa wygląda, jakby była ostatnio zmieniana 50 lat temu.
    Poradanik bardzo udany, rozbawił mnie punkt o kabriolecie. Cały czas się śmieję😀

      • U nas co prawda o traktor łatwiej niż o kabriolet, ale się czasem trafia. Latem czekamy na ten jeden, jedyny dzień, by włączyć klimatyzację w samochodzie i powiedzieć „A jednak się przydała”. Kabriolet mnie zawsze zastanawia w Irlandii, bo „przecież tu ciagle pada”. Swoją drogą – jednak Dublin znacząco różni się od reszty wyspy. Nawet fantazję inaczej się w stolicy manifestuje.

        • zawsze się śmieje w duchu ze wiem kiedy przyszla wiosna – ulice zapleniaja sie otawrtymi kabrio. Za to teraz np codziennie widze smutnego zakrytego kabrio minicoopera mojej sasiadki oraz jednago od koleznaki z pracy. Mysle ze jesli Dublinczycy jezdzili traktorami po stolicy tez zrobiliby je kabrio🙂

  3. Stojak do suszenia skarpet bardzo do mnie przemawia. Przydałaby się jeszcze suszarka do spodni, ale taka, żeby ich nie trzeba było zdejmować. Zmorą jest dla mnie siedzenie w przemoczonych spodniach. Kupiłam sobie ponczo na rower, ale jak wieje, to i tak mam mokre uda.

  4. Zupełnie jak u mnie – tradycyjnie🙂 Taki szlafrokokoc nawet miałam w ręku przedwczoraj… kuszące.. termofor niezmiennie w łóżeczku od lat. Kalosze, taaak. Trzeba sobie jakoś radzić🙂

  5. A ja właśnie wczoraj przygotowałam na blog post z infografiką, o tym jak przeżyć norweska jesień – wiele punktów się pokrywa! 😄 u mnie publikacja dopiero za tydzień, ale aż się zaczęłam zastanawiać czy w ogóle publikować🙂

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s