Nephin Drive czyli po bezdrożach Mayo

Wyjeżdżając z Newport w kierunku Achill Island, warto obserwować znaki, aby nie przegapić kierunkowskazu po prawej stronie kierującego na Nephin Drive. W porze roku gdy szkoły właśnie zaczęły się wypełniać, a miejsca turystyczne pustoszeć, my wynajęliśmy domek wakacyjny w Mayo (przy okazji polecam do tego celu stronę Shamrock Cottages). Na komodzie wypełnionej książkami i płytami znaleźliśmy księgę gości, gdzie oprócz paenów na temat domu i jej właścicielki pozostawionych przez poprzednich wczasowiczów z Irlandii, UK, Holandii i Niemiec, z zaciekawieniem przeczytaliśmy „Nephin Drive is a must” i ani słowa więcej. Nie słyszeliśmy wcześniej o tej trasie – w dwóch przewodnikach które mieliśmy ze sobą nie było ani słowa na ten temat. Jako że z założenia miały to być prawdziwe wakacje na łonie natury, przeszukanie Internetu nie wchodziło w grę, postanowiliśmy wiec jechać w ciemno o ile uda nam się zlokalizować gdzie ta trasa jest! I tak, czwartego dnia wakacji wracając wieczorem z Newport zauważylismy znak z napisem „Nephin Drive”. Podekscytowani niespodziewanym „znalezieniem” trasy nie zastanawialiśmy się długo i skręciliśmy w wąską drogę. Ruszyliśmy pod górę i za kilkoma zakrętami powitała nas przepiękna sceneria – jezior (Lough Furnace i Lough Feeagh) i łańcuchu górskiego Ben Nephin, gdzie jedyny ruch na drodze powodują owce..
Trasa jest pełna niespodzianek. Jeden z drogowskazów zdradza co pływa w okolicy – po drodze minęliśmy znak kierujący na pobliski Salmon Research Centre.
Ciekawostką jest bardzo niepozornie wyglądający kościół, który co prawda nie wygląda jak świątynia, ale za to ma zarezerwowane miejsce parkingowe dla biskupa.
Okolica jest spokojna z gdzieniegdzie usytuowanymi domkami. Serdecznie polecam!

Moze Cie tez zainteresowac
Achill Island Galway Girl Inishmore, Arans

8 uwag do wpisu “Nephin Drive czyli po bezdrożach Mayo

  1. O, taka trasa to coś w sam raz dla mnie, zwłaszcza że na piątym od góry zdjęciu widzę coś co przypomina mi dolmen (dół jest zasłonięty przez krzaczory). Przyjrzałaś się temu może?

    • no i wyszło szydło z worka, że nie mam wystarczająco szeroko otwartych oczu! Niestety nie przyjrzałam się temu i teraz wstyd! :):)

      • jeśli będziesz rzeczywiście kiedyś szukał tam dolmenu to podpowiem jedynie, że był po lewej stronie drogi🙂 Oczywiście jadąc „tam” a nie „z powrotem”🙂 Poznaję po zdjęciach – robione były pod słońce czyli z lewej strony. To takie moje naprowadzenie a’la GPS🙂

  2. Rzeczywiście to chyba dolmen🙂 W Co. Mayo jeszcze nie byłam… ale widzę, że jest piękne!
    Co do twojego komentarza u mnie, to to lato było jedno z najzimniejszych,jakie pamiętam a jestem tu już prawie 6 lat. Jedynie pamiętam jeden jeszcze zimniejszy sierpień, a było to w 2008. Chodziłam do pracy w „letniej” kurtce i szczękałam zębami ale obiecałam sobie, ze jesienny płaszcz załozę dopiero 1 września. I jakoś wytrzymałam, ale było… brrrr.

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s